Architekci i ich rysunki cz. 1

Szkicowniki architektów. Jak wygląda szkicownik projektanta?

Jak wygląda szkicownik projektanta?


Podziwiając otoczenie stworzone przez architektów dostrzegamy sam efekt końcowy. Ostatnią starannie wyselekcjonowaną i wyrzeźbioną formę. Chcąc zgłębić się bardziej, poznać drogę, jaką przebył projektant, musimy wrócić do momentu czystej koncepcji. Momentu wolnego od zasad konstrukcji czy fizyki, w którym liczyła się sama wyobraźnia. Jeszcze przed obliczeniami i rozważaniami.

Czyli wizja przelana na kartki papieru.

Zanim zaczną się inne procesy (najpierw projektowe, a potem realizacyjne) bazą budynku jest idea. Stojąc w przestrzeni odbieramy ją każdym zmysłem. Nie inaczej jest w wyobraźni. Początkowo budynek to zbiór emocji, zapachów czy kolorów. Dopiero później zaczyna nabierać kształtów – niewyraźnych i rozmytych, aby następnie przybierać konkretną formę. Kolejne etapy są już realizowane poza naszą wyobraźnią, zaczynając od szkiców. To jak je wykonamy ma istotny wpływ na dalszą część projektu. Szkic jest pierwszym krokiem w kierunku budynku, uchwyceniem jego pierwszej idei czy koncepcji. Jest on narzędziem, które ma ułatwić nam proces kreowania pomysłu. Każdy myśli i analizuje inaczej, dlatego forma jest dowolna – nie ma jednego przepisu na poprawnie wykonany szkic. Niektórzy tworzą całe obrazy, a inni wykonują parę szybkich ruchów pisakiem i to im wystarcza. Skutkiem tego jest prawie całkowity zanik granicy między szkicem, a właściwym rysunkiem. Jest ona określona tylko umownie, lecz warto pamiętać, że są to dwa różne pojęcia. To co jest rysunkiem nie zawsze jest szkicem, ale szkic zawsze jest rysunkiem.

Szkic koncepcyjny wykorzystywany jest w zawodzie architekta, aby szybko i efektywnie przedstawić klientowi ogólny zamysł projektu. Zazwyczaj poprzedza on właściwy rysunek.

To talent urealniania trójwymiarowej myśli w szybki, zręczny sposób.

Przyglądnijmy się więc szkicownikom światowych architektów.

Santiago Calatrava

Calatrava to Hiszpański architekt znany z projektów dworców i przystanków. Formy, jakie tworzy są dynamiczne, nieco kosmiczne oraz futurystyczne. Potrafi tchnąć w martwą konstrukcję życie, jednocześnie zachowując jej pierwotną funkcjonalność, a nawet nadając nową.
Szkice S. Calatrava są proste, bez zbędnych urozmaiceń. Często stosuje symbolicznie kolor, aby podkreślić elementy rysunku. Używa zmiennej grubości linii oraz szrafu, dzięki czemu nadaje efektu trójwymiarowości.

Zestawiając budynek Turning Torso z jego szkicami koncepcyjnymi, widzimy jak długą drogę przebył, aby dojść do finałowej formy.

Patrząc po raz pierwszy na tę bryłę, czujemy, że jest proporcjonalnie idealna, miła dla oka, a po pewnym czasie także byśmy doświadczyli jej funkcjonalności. Zaskakujące jest to, że jej geneza jest nam bliższa niż mogłoby się wydawać. S. Calatrava zainspirowało ludzkie ciało. Tak – tworząc strukturę martwą, budynek, który kojarzy nam się często z prostokątnymi zabudowami – architekt postanowił wyjść z żywej formy człowieka. Taka inspiracja narzuca idealne dla nas proporcje oraz wymiary konstrukcji, dodatkowo ruch nadany formie sprawia, że staje się ona ciekawa, żywa i dynamiczna. Architekt naszkicował korpus, sylwetkę mężczyzny w ruchu (widoczną z boku lekko przekręconą w naszą stronę). W ten sam sposób narysował bryłę, nakreślając jej moduły – horyzontalne podziały, podobne do żeber z pierwszego rysunku. Umieścił także konstrukcję imitującą kręgosłup, wspierającą budowlę. Ujęcie obu szkiców, które ograniczają się do prostych konturów oraz światłocienia nadającego przestrzenności, jest z tej samej perspektywy. Inne szkice Calatrava są tworzone w bardzo podobny sposób. W tym wypadku nieco bardziej precyzyjne, ale nadal ograniczają się głównie do obrysu i lekkiego szrafu. Projektant pokazuje najważniejsze ujęcia tłumaczące koncept, używa okazjonalnie koloru lub rysuje kontekst w postaci otoczenia.

Natomiast w innych ilustracjach żongluje barwami (mimo, że nadal ograniczonymi), ale tym razem traktując je jako bazową część szkicu. Nie tylko nawiązują one do materiałów i techniki wykończenia struktury, ale wpływają na odbiór projektu. Wywołują emocje, skojarzenia oraz pobudzają wyobraźnie. Calatrava dobiera rozsądnie ujęcia oraz kąt patrzenia, pokazuje bryłę z najważniejszych stron. Wybiera tylko to, co ma znaczenie i w zależności od projektu szkicuje kontekst, dodaje kolorów bądź zieleni, albo robi parę rysunków „od inspiracji do pomysłu”. Niekiedy całość uzupełnia notatkami.


Frank Gehry

Prędkość, z jaką myślimy oraz jak szybko te myśli się ulatniają, często utrudnia przelanie pomysłów na papier. Wyobrażane obrazy oraz przestrzenie są ruchome, przenikają się i przekształcają. Zamknięcie ich w stałej formie może być przeszkodą. Szczególnie że podczas rysowania wychodzi wiele absurdów początkowo spójnych idei. Problemem może okazać się to, że nasze myśli często przypominają abstrakcyjne obrazy, poskładane z różnych kształtów, kolorów i wzorów. Aby przeformułować je na projekt, musimy połączyć te wizje z zasadami konstrukcji, matematyką i fizyką.

Te szkice, wydają się czytelne tylko dla autora. Być może szybkość ich ekspozycji wynika z burzy myśli, o której wyżej wspominałam lub łączy się ściśle z aspektem artystycznym. Nie tracą jednak na niczym. Co więcej – otwierają się na różne interpretacje.
Gehry odrzucił w nich perspektywę, fizykę oraz inne charakterystyczne dla architektury kwestie tak, aby na tym etapie nie wpływać na sam pomysł. Przekaz ma być bezpośredni, czysty – jeszcze nie zmodyfikowany poprzez wytyczne i zasady.

Porównując rysunki Gehry’ego do gotowych budynków doskonale widać, jak ich forma wpłynęła na całość oraz przełożyła się na efekt końcowy.

Szkice Gehry’ego charakteryzują się odrzuceniem prostych krawędzi na rzecz falujących, rozpływających się form. Prace odznaczają się nieszablonowością i lekkością. Pierwsze, co rzuca się w oczy to szybkość, ulotność i emocjonalność. Przypominają parafkę autora.

Kengo Kuma

Kengo Kuma to japoński architekt rozpoznawalny na całym świecie. Jego projekty bazują na tradycyjnych japońskich wzorcach przekształconych tak, aby odpowiadały współczesnych wymaganiom.

Szkice K. Kuma mają formę podobną do rysunków Gehry’ego. Choć wydają się prostsze i bardziej minimalistyczne, odczytanie całości idei jest o wiele trudniejsze. Zachowują one tylko dominujący aspekt obrazu – uogólniony, przedstawiony w jednej formie pomysł. Bez zbędnych szczegółów czy zawiłości. Rysowane jako plama, bez konieczności nadania wymiarowości, po ominięciu światłocienia, a nawet konturu. Mimo to nadal trafiają „w punkt”.

K. Kuma w swoich szkicach nie używa kolorów lub robi to bardzo sporadycznie. Przybierają one formę szybkich ruchów ołówkiem. Stosuje on szybkie linie o różnych kierunkach (być może imituje to podziały na elewacji, tym sposobem różnicuje powierzchnię) oraz nacisku ołówka (zaznaczenie detali i formy).

Daniel Libeskind

Architekt i wirtuoz. Urodzony w Łodzi. Jego projekty są ostre. Kontrastują one z otoczeniem, nieco przypominające swoim kształtem rzeźbę.

Nie będzie więc zaskoczeniem, że jego szkice, tak samo jak architektura, są „drapieżne” i techniczne. Mało w nich malarskich cech, są rysowane prostymi liniami. Choć mnogość linii może sprawiać wrażenie chaosu i zagubienia rysunki są czytelne. D.Libeskind w swoich projektach posługuje się grubością obrysu oraz okazjonalnie kolorem. Podkreśla bliższe krawędzie oraz dominanty. Kolory, których używa są kontrastujące, agresywne – np. czerwony. Pojawia się również szraf w ciemniejszych miejscach oraz jako zarys tła. Oprócz tego architekt rysuje również mniejsze, schematyczne rysunki poprzedzające te bardziej szczegółowe. Trzymają one pomysł w ryzach oraz nadają właściwy tor.

Oprócz tradycyjnych szkiców architekt jest obyty z wieloma technikami. Stosuje w swoich pracach akwarelę czy atrament. Tworzy także bardziej rozbudowane grafiki – wykonane z dbałością o detale, zachwycają swoją szczegółowością.

D.Libeskind stworzył zestaw prac badających relacje pomiędzy architekturą, a muzyką. Jego zainteresowanie wieloma dziedzinami pomogło spojrzeć na bryłę z innej perspektywy. Lubi eksperymentować i łączyć ze sobą nieoczywiste rzeczy. Rysunki z zestawu charakteryzuje ekspresja oraz abstrakcja, odznaczają się dużą ilością linii, zróżnicowaniem kolorystycznym oraz grubością konturów. Nawiązują one do idei odczuwania architektury innymi zmysłami jak np. słuchu. Szczególnie doświadczają tego osoby niewidome, które mimo swojej niepełnosprawności potrafią ocenić wielkość, a nawet wysokość pomieszczenia, w którym się znajdują. Analizy te miały znaczący wpływ na jego późniejsze projekty.

Norman Foster

Norman Foster, czyli miłośnik „wysokich budynków”. W swoich projektach szuka równowagi pomiędzy pięknem i funkcjonalnością, a wygodą. Jako głównego materiału wykończeniowego w swoich projektach używa stali i szkła.

Mówi się, że Norman Foster zawsze bierze ze sobą ołówek i szkicownik. Tak, aby zawsze był pod ręką, gdyby nagle przyszedł mu do głowy nowy pomysł. Nie patrząc na to, czy to prawda lub nie, z pewnością jest to cenna rada dla młodych projektantów. Szkicowanie rzeczywistości w ruchu to bardzo wartościowa lekcja. Nosząc ze sobą potrzebne przyrządy, możemy przeznaczyć zdecydowanie więcej czasu na dopracowywanie szczegółów rysunku, a co najważniejsze jesteśmy gotowi na utrwalenie naszych nieoczekiwanych pomysłów.

Szkice Foster’a charakteryzuje wrażliwość i delikatność. Patrząc w ich kierunku można odnieść wrażenie, że drgają. Jest to spowodowane falowanymi, niepewnymi pociągnięciami ołówkiem. Widać w nich wprawę architekta – w odbiorze są lekkie i czytelne. Autor w niektórych rysunkach stosuje kolor oraz szraf. Stara się przekazać nie tyle samą wizję, a także założenia projektu. Często do swoich rysunków dodaje krótkie notatki. W swoim życiu stworzył ogromną liczbę szkiców, które teraz można kupić w formie szkicownika.

Szkicowniki architektów są nieskończonym źródłem inspiracji. Pozwalają nam lepiej zrozumieć charakter późniejszych projektów oraz są dla nas źródłem bezcennej wiedzy. Ucząc się na przykładzie znanych architektów oraz samemu eksperymentując (do czego gorąco zachęcamy!) kreujemy nasz własny styl tworzenia. W kolejnym artykule zaglądniemy do bardziej zaawansowanych prac twórców.

Źródła materiałów graficznych:
Santiago Calatrava:
https://en.wikiarquitectura.com/building/hsb-turning-torso/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Turning_Torso
https://www.researchgate.net/figure/Santiago-Calatrava-Project-for-the-railway-station-at-the-Satolas-airport-in_fig6_268872013
https://www.flickr.com/photos/auditoriodetenerife/6751901119
https://pl.public-welfare.com/4265962-architect-santiago-calatrava-and-his-famous-projects
Frank Gehry:
https://publica.pl/teksty/snobizm-na-kulture-41927.html
https://ownetic.com/news/2010/03/29/archfilmfest-wiosna-2010-torun/
http://exspace.pl/articles/show/1193
https://www.architecturaldigest.com/gallery/best-of-frank-gehry-slideshow
Kengo Kuma:
https://www.whitemad.pl/architekt-kengo-kuma-i-jego-tworczosc-ruszyla-wystawa-w-krakowie/
https://www.moma.org/artists/44528
https://drawingmatter.org/writing-prize-2020-smudgy-logic-a-short-story/
https://www.gjf.cz/archiv/kengo-kuma-woven/?lang_code=en
Daniel Libeskind:
https://libeskind.com/work/chamber-works/
https://www.archilovers.com/stories/2650/never-say-the-eye-is-rigid-architectural-drawings-of-daniel-libeskind.html
https://www.dezeen.com/2013/02/28/architectural-drawings-by-daniel-libeskind-at-ermanno-tedeschi-gallery/
http://fineartdrawinglca.blogspot.com/2017/02/the-drawings-of-daniel-libeskind.html
Norman Foster:
https://architectureforbreakfast.wordpress.com/tag/norman-foster/
https://masdearte.com/two-hundred-drawings-draw-us-into-the-creative-universe-of-norman-foster/
https://www.normanfosterfoundation.org/publications/norman-foster-sketchbooks-1975-2020/
https://www.westwing.pl/inspiration/trendy/architekci/norman-foster/

Data publikacji: 16.03.2022 r.
Autorka tekstu: Paulina Kogut

Przeczytaj także…

Rozmowa z Gosią Śmietaną

Absolwenci Szkoły Rysunku Zalubowski –
rozmowa z architektką Gosią Śmietaną

[W zawodzie architekta] Każdy dzień jest inny. Rutyną jest wstać rano, dojechać do pracy a tam zrobić sobie kawę. Architekt każdego dnia rozwiązuje inne problemy, generowane przez przeróżne czynniki. Każdy projekt jest inny bo tworzy się go w nowych uwarunkowaniach lokalnych i prawnych. Uważam, że taki „typowy dzień” nie istnieje. Ten zawód jest kreatywny i wszechstronny, ale również nieprzewidywalny – i za to go lubię.

Gosia Śmietana

Zapraszamy do przeczytania niezwykle inspirującego wywiadu z architektką Gosią Śmietaną. Gosia jest absolwentką naszej Szkoły Rysunku, gdzie pracowała także jako nauczycielka rysunku architektonicznego.

Continue reading „Rozmowa z Gosią Śmietaną”

Wywiad z Asią Płonką

Absolwenci Szkoły Rysunku Zalubowski –
rozmowa z Asią Płonką

[Przyznam, że] bardzo lubię historię architektury, o czym przekonałam się podczas kursu rysunku oraz nauki do matury z historii sztuki. Podoba mi się poznawanie budynków i ich historii z poszczególnych epok. Na studiach jednak przedmiot ten zaczyna się na drugim roku, a obecnie mam już za sobą architekturę współczesną, która tak samo przypadła mi do gustu.

Asia Płonka

Zapraszamy do przeczytania kolejnego wywiadu z naszymi utalentowanymi absolwentami. Tym razem odpowiedzi na pytania udzieliła nam studentka pierwszego roku architektury na Politechnice Krakowskiej – Asia Płonka. 

Continue reading „Wywiad z Asią Płonką”

Rozmowa z Kubą Kalicińskim

Absolwenci Szkoły Rysunku Zalubowski –
wywiad z Kubą Kalicińskim

[Na studiach architektonicznych] Można nauczyć się bardzo wielu rzeczy, takich jak na przykład: myślenie przestrzenne czy projektowanie ciekawej formy budynku przy jednoczesnym planowaniu funkcjonalnego układu pomieszczeń danego obiektu. Ten kierunek również uczy cierpliwości, dokładności i precyzji.

Kuba Kaliciński

Zapraszamy do przeczytania kolejnego wywiadu z naszymi utalentowanymi absolwentami. Tym razem odpowiedzi na pytania udzielił nam student pierwszego roku architektury na Politechnice Krakowskiej – Kuba Kaliciński. 

Continue reading „Rozmowa z Kubą Kalicińskim”

Wywiad z Olą Mieszaniec

Absolwenci Szkoły Rysunku Zalubowski –
rozmowa z Olą Mieszaniec

Kandydat na studia architektoniczne nie powinien się ograniczać się w tematach, które go interesują. Inspirację do projektów można znaleźć wszędzie. Przyszły architekt jest otwarty na świat, stara się znaleźć drugie dno każdego aspektu życia, ale też potrafi spojrzeć realistycznie na problematykę projektu, z jaką muszą się zmierzyć.

Ola Mieszaniec

W kolejnym wpisie z serii rozmów z naszymi absolwentami Szkoły Rysunku Zalubowski zachęcamy do przeczytania wywiadu utalentowaną Olą Mieszaniec.

Continue reading „Wywiad z Olą Mieszaniec”

Domy własne architektów

Domy własne architektów

Czyli wrażliwość projektowania własnego miejsca na ziemi

Każdy młody adept architektury na początku swojej artystycznej drogi marzy o zaprojektowaniu własnego domu. Na swoim przykładzie mogę przyznać, że to właściwie od tych dziecięcych marzeń o projektowaniu swoich “czterech ścian” zaczęła się moja architektoniczna przygoda. Jednak co się dzieje, gdy to jeden z najwybitniejszych architektów świata staje się sam swoim najbardziej wymagającym klientem i decyduje się na zaprojektowanie własnego miejsca na ziemi?

Continue reading „Domy własne architektów”

Rozmowa z Gosią Gońką

Absolwenci Szkoły Rysunku Zalubowski –
rozmowa z Gosią Gońką

Polecam architekturę każdemu, kto czuje się chociaż trochę zainteresowany tym tematem. […] Studia pozwalają bardzo rozwinąć się w wybranym kierunku, poszerzyć swoją wiedzę oraz krąg zainteresowań.

Gosia Gońka

Nasi liczni absolwenci Szkoły Rysunku Zalubowski osiągają ogromne sukcesy w świecie sztuki oraz architektury, czym zawsze dają nam wiele powodów do dumy. Postanowiliśmy zaprosić osoby związane z naszą szkołą do rozmów nt. pasji do rysunku, sztuki i architektury, studiów artystycznych oraz związanej z nimi pracy w zawodzie. Zapraszamy do przeczytania pierwszego wywiadu z tej serii. W rozmowie wzięła udział Gosia Gońka – nasza zdolna absolwentka i studentka pierwszego roku architektury na Politechnice Krakowskiej.

Continue reading „Rozmowa z Gosią Gońką”