Ta gra powstała w 40 godzin i wygrała – Baba is You

Ta gra powstała w 40 godzin i wygrała – Baba is You

Czy można wymyślić i wykonać grę w mniej więcej 40 godzin? Nie widzę przeciwwskazań.

Na tym mniej więcej polegają Game Jamy: przychodzisz jako uczestnik i masz w zależności od 24 – 72 godzin na wymyślenie gry i zbudowanie prototypu. Prawie jak odpowiedź przed tablicą. Gorzej, bo temat poznajesz na krótko przed rozpoczęciem wydarzenia.
Taką właśnie imprezę (Nordic Game Jam) w 2017 roku wygrał Arvi Hempuli Teikari grą Baba is You. Temat Jamu brzmiał not there. Arvi opowiada, że jego myśli popłynęły w stronę operatora logicznego NOT oraz że pomyślał o kawałku lodu, który stoi obok lawy i nie topi się, ponieważ jest chroniony przez zdanie ICE IS NOT MELT („lód się nie topi”).

Continue reading „Ta gra powstała w 40 godzin i wygrała – Baba is You”

Domy własne architektów

Domy własne architektów

Czyli wrażliwość projektowania własnego miejsca na ziemi

Każdy młody adept architektury na początku swojej artystycznej drogi marzy o zaprojektowaniu własnego domu. Na swoim przykładzie mogę przyznać, że to właściwie od tych dziecięcych marzeń o projektowaniu swoich “czterech ścian” zaczęła się moja architektoniczna przygoda. Jednak co się dzieje, gdy to jeden z najwybitniejszych architektów świata staje się sam swoim najbardziej wymagającym klientem i decyduje się na zaprojektowanie własnego miejsca na ziemi?

Continue reading „Domy własne architektów”

„Architektura jest sztuką, poezją konstrukcji” – Renzo Piano

„Architektura jest sztuką, poezją konstrukcji” – Renzo Piano

Czyli włoski geniusz nowoczesnych technologii o duszy prawdziwego artysty

Architektura to coś zdecydowanie większego niż jedynie szkło, stal czy beton. Architektura to żywa opowieść o naszej cywilizacji, odbijająca przeszłość, teraźniejszość i przyszłość w fasadach oraz konstrukcjach budynków. To nieustanne poszukiwanie i piękna przygoda, do której chciałabym Was zaprosić.

Continue reading „„Architektura jest sztuką, poezją konstrukcji” – Renzo Piano”

„Dosłownie” musicie przeczytać

„Dosłownie” musicie przeczytać!

Polecenie książki „Dosłownie. Liternicze i typograficzne okładki polskich książek w latach 1944-2019” Janusza Górskiego – Wydawnictwa Karakter

Na początek trochę osobiście – „Gdym, mając 13 lat, zdyszany wracał ze szkoły, po ulicach w lekkiej jesieni, fruwały za mną jasne anioły”. One to szeptały mi, żebym przechodząc przez myślenicki rynek zaglądał każdego dnia do znajdującej się na nim „Księgarni Pod Arkadami”. W niej wypatrywałem czy przypadkiem peerelowski system dystrybucji książek nie „rzucił” na ubogo wówczas zastawiony stół sprzedaży (dosłownie był to taki stół z olbrzymim blatem stojący na środku pomieszczenia głównego księgarni, wyłożony książkami; warto było szukać po jego lewej stronie) jakiejś mogącej zainteresować 13 letniego chłopca pozycji. W grę wchodziło wszystko: książki przygodowe, historyczne, wojenne, powieści zwłaszcza młodzieżowe. Niestety z książkami było wtedy jak z pralkami i mięsem.

Continue reading „„Dosłownie” musicie przeczytać”

Sekrety zaklęte w skale

Sekrety zaklęte w skale

Kim byli tajemniczy autorzy malowideł w Los Machos? Nowe badania odkrywają przed nami sekrety sprzed kilku tysięcy lat.

Jednymi z najbardziej fascynujących obiektów pozostawionych przez naszych przodków są malowidła jaskiniowe. Każdy chyba słyszał o pięknych wizerunkach zwierząt zachowanych na nierównych, chropowatych skałach –  możemy je znaleźć na całym świecie. Oprócz sylwetek zwierzęcych pojawiają się też ludzkie, choć nie są przedstawiane z równą precyzją i uwagą, zwykle jako pojedyncze linie; poza tymi bardziej oczywistymi obrazami możemy też dostrzec abstrakcyjne linie i kształty geometryczne, koła, kropki, odciski dłoni. Tajemnicą pozostaje dla nas przeznaczenie malowideł, choć powstało na ten temat oczywiście wiele teorii. Niektórzy sądzą, że były tworzone przez szamanów, wpadających w trans i malujących sylwetki nawiedzających ich w widzeniach zwierząt; inni myślą, że tworzono je przed polowaniami, aby zaczarować ofiarę, a niektórzy twierdzą, że wizerunki mogły mieć znaczenie religijne dla społeczności.

Nie posiadając profesjonalnych narzędzi, używanych współcześnie, pierwotni artyści zazwyczaj do malowania używali własnych dłoni, farbę rozprowadzając palcami. I choć nie pozostawili po sobie żadnych zdjęć czy zapisków, to dzięki ostatnim badaniom mamy coraz większą szansę dowiedzieć się więcej o tym, kim byli, właśnie dzięki analizie ich prac. Często wyniki i wnioski mogą okazać się zaskakujące!

Badania, o których chciałabym Wam opowiedzieć, zostały zorganizowane w jaskini Los Machos, w zachodniej części góry Cerro Jabalcon w Hiszpanii, a przeprowadził je międzynarodowy zespół, składający się z badaczy z uniwersytetów w Grenadzie, Durhamie i Barcelonie. Na początku dokładnie przeanalizowali budowę jaskini, a następnie skupili się na samych malowidłach, sprawdzając zarówno technikę, linie jak i pozostawione odciski palców. Ustalili, że obrazy powstały pomiędzy 4 500 a 2000 lat p.n.e., przedstawiają sylwetki o cechach ludzkich, koła i inne kształty geometryczne. Potwierdzili również, że do malowania wykorzystano pigment ciemnej ochry nakładany palcami.

Na podstawie odnalezionych śladów badaczom udało się ustalić, że pozostawił je mężczyzna przynajmniej 36 letni oraz kobieta lub nastoletni, młody chłopak. W jaki sposób doszli do takich wniosków? Otóż dokonali analizy pozostawionych odcisków palców i porównali je do wykonanych współcześnie próbek. Męskie odciski mają zazwyczaj szersze linie papilarne od kobiecych, a wiek osoby można poznać po odległościach pomiędzy liniami – im jesteśmy starsi, tym bardziej się one od siebie oddalają. Linie zmieniają się przez nasze życie, ale po okresie dorastania pozostają cały czas do siebie podobne i dzięki temu pomagają identyfikować konkretnych ludzi. Oczywiście odkrycie nie odpowiada na wszystkie pytania, za to stawia przed nami nowe – kim dokładnie była dla siebie ta para? Dlaczego akurat oni pracowali nad malowidłami i co dla nich oznaczały?

Możliwość odkrycia czegoś nowego o tak odległych czasach jest bardzo ekscytująca. Nasi przodkowie pozostawili po sobie niewiele tropów, tym bardziej więc cieszą wszystkie nowe informacje – chociaż odrobinę możemy odkryć zasłonę czasu i przyjrzeć się dawnym społecznościom i ich zwyczajom. Jesteśmy jeszcze dalecy od zrozumienia tamtych ludzi – prawdopodobnie nigdy do końca ich nie poznamy, jednak odkrycia takie jak w jaskini Los Machos przybliżają nas do nich choć odrobinę. Jest to z pewnością ciekawy krok w badaniach, i kto wie, może kolejne odsłonią przed nami jeszcze zupełnie nowe interpretacje.

Badania opublikowane przez uniwersytet w Cambridge:

https://www.cambridge.org/core/journals/antiquity/article/who-painted-that-the-authorship-of-schematic-rock-art-at-the-los-machos-rockshelter-in-southern-iberia/56DBFF6D9896C9BF76999371249115DD

 

Źródła fotografii:

https://www.artnews.com/art-news/news/neolithic-paintings-male-female-artists-study-1234571045/

https://www.madridmetropolitan.com/fingerprints-reveal-identity-of-prehistoric-spanish-cave-painters/

https://www.archyde.com/a-signature-for-pre-history/

https://www.theartnewspaper.com/news/fingerprints-help-identify-prehistoric-painters

Autorka tekstu: Aleksandra Szurek

Przeczytaj także…

Ilustracje Zuzy Wużyk

W dzisiejszym dniu oficjalnie inaugurujemy działalność naszego bloga. Będzie o nim osobny materiał. Chcieliśmy, żeby artykułem symbolicznie otwierającym działalność była jakaś specjalna wiadomość i kapitalnym zbiegiem okoliczności możemy wam ją zaprezentować.

Nasza była uczennica, Zuzanna Wużyk, rozpoczęła właśnie współpracę z jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek ze świata produkcji gier Wizards of the Coast z USA, firmę produkującą m.in. Dungeons & Dragons i Magic the Gathering.

Zuzanna jest fenomenalną ilustratorką, o czym przekonacie się oglądając jej prace zarówno tu, jak i pod linkami: https://www.artstation.com/haishehttps://www.instagram.com/zuzartii/

Jej historia jest także piękną ilustracją tego jak spełniać marzenia. Zuzia trafiła do szkoły jako 13-latka, od samego początku rysowała bardzo czysto i precyzyjnie, starannie obserwując rzeczywistość. Potem przerwała naukę rysunku w szkole, ale wróciła w drugiej klasie liceum. Rozpoczęła studia na informatyce na AGH, jednak mimo, że jest także świetnym umysłem ścisłym szybko z nich zrezygnowała, ponieważ nie okazały się tym, co chciała robić. Od zawsze była wielką fanką gier i art conceptów do nich. Dlatego wybrała studia w Cieszynie, gdzie w filii Uniwersytetu Śląskiego uczy się na Wydziale Artystycznym na kierunku Projektowanie Gier i Przestrzeni Wirtualnej. Przez dłuższy czas rysowała ilustracje do gry D&D dla prywatnych klientów. Ilustracje były jakościowo tak wyśmienite, że zaowocowały zamówieniem, które otrzymała ze strony z amerykańskiej centrali Wizards of the Coast.

   

Kilka miesięcy temu dostałam zlecenie od tych właśnie oficjalnych Wizards of the Coast i robiłam im dwie drobne ilustracje do książki – ale ona ma wyjść dopiero pod koniec tego roku albo później, więc tego pokazać niestety nie mogę. Tym niemniej, bardzo to piękny dzień był, jak dostałam tego maila, bo odkąd wzięłam się za rysowanie digitalu na poważnie, to marzyłam sobie, że kiedyś narysuję coś Wizardom, bo sama jestem wielką fanką D&D i Magic the Gathering, które oni wydają. – napisała nam Zuzia.

W wolnym czasie Zuza rysuje postacie i elementy zazwyczaj również związane ze światem fantasy. Najczęściej tworzy bohaterów swoich opowiadań i sesji D&D, które prowadzi. Plastycznie pasjonuje ją zabawa z kolorem, lubi tworzyć wielobarwne prace. Innym motywem, które powtarza są stylizowane karty. Część z nich to tworzone w ramach studiów karty do tarota. Ulubionymi artystami Zuzy są Noah Bradley i Seb McKinnon. Obaj panowie są świetnymi ilustratorami fantasy i polecamy obejrzenie ich prac.

Dzisiaj Zuzia spełnia swój amerykański sen i pokazuje wszystkim uczniom naszej szkoły i innym pasjonatom rysunku, że nawet najśmielsze marzenia moją się urzeczywistnić jeśli tylko mamy w sobie wystarczająco dużo pasji i konsekwencji. Polecamy szczególnie obejrzenie i przeanalizowanie techniki wykonania tych prac, ponieważ są na bardzo wysokim, światowym poziomie profesjonalizmu.